Z dala od siebie

Wprowadź innowacje do swojej kuchni - czas na hummus!

Zagorzałych jedzeniowych tradycjonalistów, ciężko przekonać do poszerzania smakowych horyzontów. Zadanie to jest jeszcze bardziej utrudnione, gdy mięsożercę konfrontujemy z wegetariańskimi daniami i przekąskami.

Jednak wykorzystując odrobinę sprytu, możesz sprawić, że nawet najtwardsi przeciwnicy innowacji – zechcą ich skosztować.

W jaki sposób? Wystarczy, że kreatywne danie będziesz cyklicznie powtarzać, zajadać na ich oczach i zachwycać się smakiem. Od dawna wiadomo, że najmłodszych kusi najbardziej to, co znajduje się na rodzicielskim talerzu. Te praktyki stosuję od 17 lat macierzyństwa i zdecydowanie mogę potwierdzić ich niesamowitą skuteczność! Bez zbędnego nacisku i namawiania ze stu procentową gwarancją sukcesu.

Hummus nie taki straszny jak go malują!

Sama, przed laty, nie byłam przekonana do tego dania. Być może dlatego, że nie próbowałam, nie robiłam, z góry zakładając jego zły smak… i kropka. Z biegiem czasu, wraz z nabytym doświadczeniem i otwartością na nowe smaki – postanowiłam spróbować i przepadłam. Jest to idealna propozycja, by nakarmić trzech nastolatków i wybrednego przedszkolaka. Aktualnie, w naszym domu, mamy zawsze zapas hummusu w lodówce. Można go podać na wiele sposobów. Począwszy od dania w towarzystwie kaszy, kończąc na kanapkach i chipsach. Dla każdego coś dobrego. Jednogłośnie, rodzinnie doszliśmy do wniosku, że hummus jest jak lody – każdy lubi, ale nie każdy o tym wie.

Najważniejszy składnik – ciecierzyca

Cieciecierzyca jest kluczowym elementem hummusu. Ta roślina strączkowa zasila nasze domowe zapasy nieustannie, a pojawienie się ostatnich trzech puszek w zasobach spiżarni, powoduje uczucie delikatnego niepokoju. Jeśli posiadasz ten główny składnik – możesz przejść do przepisu!

Warzywa, owoce i miska z hummusem

Składniki

  • 2 puszki ciecierzycy,
  • pół szklanki pasty tahini,
  • 100 ml zimnej wody,
  • 2 łyżeczki soku cytrynowego,
  • 3 ząbki czosnku,
  • szczyptę soli.

Te składniki tworzą bazę, którą możesz, ale nie musisz, wzbogacić o dodatkowe elementy: słodką paprykę w proszku, zatar czy orzeszki piniowe. Wybór jest ogromny, natomiast my zazwyczaj pozostajemy przy klasycznych rozwiązaniach i przygotowujemy hummus z zatarem i odrobiną oliwek. Dodatek papryki dodaje za to niesamowity kolor i idealnie prezentuje się na perfekcyjnie złocistych tostach, a jak pewnie wiesz – tostów najmłodsi nie odmawiają!

Przygotowanie hummusu

Zaczynamy od odcedzenia ciecierzycy. Pozostała woda, to inaczej aquafaba –warto ją zachować do sporządzenia innych wegańskich przysmaków, np.omletówczy bezy.Odcedzoną i przepłukanąciecierzycę wkładamy do blendera albo pojemnika,wktórym będziemy ręcznie blendować. Ważne,żeby maszynamiaładużąmoc, bo ciecierzyca musi być rozdrobniona całkowicie by stworzyć gładką masę. Do tego dodajemy szczyptę soli, pastę tahini, sok z cytryny i rozdrobnionyczosnek. Blendujemy wszystko na aksamitnąmasęprzezkilka minut. Kiedy całość przyjmie kremową postać, przekładamy ją do miseczki ... i koniec. Na tym etapieuwielbiam dodawać do połowy humusu zatar, a do drugiej–słodką paprykę.

Chłopiec kroi cytrynę do hummusu
Chłopiec doprawia humus zatarem

Najmłodsi w kuchni

Angażowanie dzieci do wspólnej pracy w kuchni przy takich prostych projektach,ma swojeogromne zalety. Nie dosyć, że jesteś osobą nadzorującą to przedsięwzięcie, to najmłodsi najchętniej jedzą to, co samodzielnie przygotują. Potrzeba już tylko tostów,warzyw pokrojonych w słupkiczy innych dodatkówi voila :-)Smacznego!